Przejdź do głównej zawartości

Elementy znormalizowane – czy warto korzystać z gotowych rozwiązań?

· Łukasz CecelonPierwotnie na LinkedIn ↗
elementy maszynkoszty
Stanowisko konstruktora: model koła ręcznego w CAD na monitorze, rysunki techniczne na tablicy i szuflada z elementami znormalizowanymi - pokrętłami, uchwytami i śrubami.

Kiedy projektujemy nasze maszyny, często przychodzi nam zaczynać od białej kartki 📝. Każdą część rysujemy od przysłowiowego zera ✏️. Bardzo łatwo wtedy o wpadnięcie w koleiny myślowe, które będą kierowały nas w stronę projektowania dosłownie każdej części 🔄. Jednak poza naszą wyobraźnią istnieje jeszcze świat (ogromny świat) elementów znormalizowanych, handlówek, gotowców 🌐. Tak naprawdę można je wykorzystać w wielu miejscach maszyny, oszczędzając czas ⏱️ i środki w budżecie 💰 - czy to na wykonanie części, czy na czas konstruktora 👷.

🏗️ Dlatego dobry konstruktor powinien zadawać sobie pytania:

  • 🤔 Projektować czy wziąć handlówkę?
  • ⚙️ Co będzie bardziej funkcjonalne?
  • ⏱️ Co szybciej znajdzie się na hali montażowej?
  • 🎨 Co będzie wyglądało bardziej estetycznie i profesjonalnie?

W tym artykule postaram się przedstawić Wam mój punkt widzenia na elementy handlowe, bo uważam to za naprawdę istotny temat w kontekście wydajności 🚀 i jakości naszej pracy ✅.

👍 Zalety stosowania handlówek

Żeby w ogóle myśleć i pamiętać o tych elementach, trzeba być przekonanym zasadności ich stosowania. Dlatego stwierdziłem, że na początku przedstawię wam kilka plusów "gotowców".

💰 Stosunek Ceny do Jakości - tutaj jeśli korzystamy z renomowanych dostawców, wygląda to bardzo korzystnie. Dodatkowo możemy starać się o rabaty ilościowe, albo dedykowane dla klienta. Jeśli konstruktor dobrze przemyśli jak sprytnie wykorzystać te elementy, to całościowo może urwać kilka-kilkanaście tysięcy PLN na całym projekcie.

⏱️ Terminy realizacji - tutaj bezdyskusyjnie, handlówki to części, które możemy często mieć u siebie z dnia na dzień. Jeśli zależy nam na terminach - warto skupić się na ich doborze.

🖥️ Prosta integracja z CAD - większość producentów posiada ogromne biblioteki modeli 3D swoich części. Dla konstruktora to idealna sytuacja - szybki dobór, kilka kliknięć i mamy element, który szybko wstawiamy do naszego projektu.

📏 Standaryzacja i unifikacja - w firmach takich jak nasza, podejmujemy decyzje pozwalające nam na standaryzację niektórych elementów, dzięki czemu jeszcze bardziej optymalizujemy koszty. Na przykład: We wszystkich maszynach stosujemy określone uchwyty. Jak taki standard wypracować w całym dziale, opisałem osobno w artykule o standaryzacji w biurze konstrukcyjnym. Pozwala to mieć na magazynie większą ilość, a stosując dobre praktyki zarządzania materiałami, nie tracimy czasu, pieniędzy i przestrzeni na 10 różnych rodzajów uchwytów.

🔍 Gdzie ich szukać?

Na rynku tak naprawdę wyróżnia się 2 dużych producentów elementów standardowych (u obu znajdziecie też sprzęgła, o których doborze pisałem osobno):

"Elesa" w moim odczuciu ma bardziej estetycznie wykonane niektóre elementy, ale ich system rabatowania jest dość słaby (zawsze trzeba składać duże zamówienie)

KIPP co prawda jeśli chodzi o jakość jest troszeczkę słabszy (moja subiektywna opinia), natomiast posiada asortyment, o który ciężko u pozostałych dostawców oraz system rabatów opierający się o dedykowane zniżki dla danego klienta.

🧪 Case study – Jak zastąpić coś handlówką?

Ostatnio kilka razy - w miejscu gdzie nie ma wysokich prędkości obrotowych ani obciążeń - wykorzystałem zwykłą śrubę pasowaną jako oś łożysk. Gdyby się zastanowić nad kosztem projektowania, rysownia, zamawiania i produkcji takiego sworznia to zastosowanie w tym przypadku handlówki o to oszczędność rzędu 300%. To dokładnie ten rodzaj decyzji, o którym piszę szerzej przy równoważeniu kosztów i jakości w projekcie.

Przekrój złożenia w CAD: śruba pasowana pełniąca funkcję osi dwóch łożysk kulkowych osadzonych w korpusie.

📌 Podsumowanie

W ~80–90 % projektów użycie standardowych elementów pozwala zaoszczędzić czas ⏳, budżet 💸 i uprościć zarządzanie zapasami 📦.

Podziel się w komentarzu, które elementy znormalizowane pomogły Ci ostatnio przyspieszyć projekt i jakie masz własne triki na szybką integrację gotowych podzespołów! 😊

Najczęstsze pytania

Kiedy opłaca się zaprojektować część, a kiedy kupić handlówkę?

Jeśli element nie pracuje przy wysokich prędkościach obrotowych ani dużych obciążeniach i istnieje odpowiednik katalogowy, prawie zawsze taniej wychodzi handlówka. Koszt projektowania, rysowania, zamawiania i produkcji własnego detalu potrafi być kilkukrotnie wyższy niż cena gotowego elementu. Własną część projektujemy tam, gdzie decyduje funkcja, której katalog nie obsługuje.

Czy śruba pasowana może pełnić rolę osi łożysk?

Tak, w aplikacjach bez wysokich prędkości obrotowych i bez dużych obciążeń. W moich projektach zastąpienie projektowanego sworznia zwykłą śrubą pasowaną dało oszczędność rzędu 300 procent, licząc łącznie czas projektowania, rysunek, zamówienie i wykonanie.

Elesa+Ganter czy KIPP?

To subiektywna ocena z mojej praktyki: Elesa+Ganter ma estetyczniej wykonane niektóre elementy, ale słabszy system rabatowy, bo wymaga dużych zamówień. KIPP jest nieco słabszy jakościowo, natomiast ma asortyment trudno dostępny u innych dostawców i rabaty przyznawane indywidualnie klientowi.

W jakiej części projektów da się użyć elementów standardowych?

Z mojego doświadczenia w około 80 do 90 procent projektów standardowe elementy pozwalają zaoszczędzić czas i budżet oraz uprościć zarządzanie zapasami.

← Wróć do artykułów