Przejdź do głównej zawartości

Koszty – jak osiągnąć równowagę między budżetem, a jakością?

· Łukasz CecelonPierwotnie na LinkedIn ↗
zarządzanie projektemkoszty
Inżynier w biurze konstrukcyjnym analizuje dane na tablecie, w tle szkic złożenia CAD - okładka artykułu o równowadze między kosztami a jakością w projektowaniu maszyn.

Temat z tytułu tego artykułu przewija się moim zdaniem przez większość czasu naszej pracy. Z jednej strony chcemy, aby nasze projekty były maksymalnie funkcjonalne, estetyczne i wydajne. Jednak zaraz nasz wzrok kieruje się na Excela z budżetem i zaczynamy zastanawiać się, gdzie szukać kompromisów. W tej publikacji chciałbym podzielić się z Wami tym, jakie podejście wypracowałem w czasie swojej przygody z projektowaniem. Na to, że jest ono takie, a nie inne, wpływ wywarło wiele osób i sytuacji, z którymi przez 8 ostatnich lat miałem szczęście się spotkać i współpracować.

⚖️ Główne wyzwanie - równowaga!

Tak jak wspomniałem we wstępie, dobry konstruktor chciałby, żeby jego maszyna była zarówno funkcjonalna, jak i estetyczna, a do tego mieszcząca się w założonym budżecie.

Taki stan równowagi może być czasem ciężki do osiągnięcia - na przykład dlatego, że mamy ograniczony budżet. Jednak ważne jest to, aby w każdym projekcie do niej dążyć. Warto to wyartykułować, ponieważ nie żyjemy w idealnym świecie, dlatego lepiej nie przyjmować, że taką równowagę osiągniemy w 100%. Jednak musimy jako inżynierowie zawsze mieć z tyłu głowy, że zmierzamy do ideału.

Ilustracja: konstruktor w kasku przy stanowisku CAD analizuje model przekładni na dwóch widokach ekranu - projektowanie i analiza idą w parze.
Projektuj i analizuj - to dwie strony tej samej czynności, nie dwa osobne etapy.

🔩📊 Projektuj i analizuj

Z reguły nasze projekty są podzielone na różne etapy. W mojej branży wyróżniamy generalnie:

  • Etap koncepcji
  • Etap projektowania technicznego

Ważne jest, aby na każdym z tych etapów - planując poszczególne podzespoły, a potem uszczegóławiając je - zarówno je projektować, jak i analizować.

Duża część oszczędności bierze się z sięgania po elementy znormalizowane zamiast projektowania od zera - u dostawców takich jak Elesa+Ganter gotowy element bywa tańszy niż sam rysunek własnej części.

Taka analiza wcale nie musi (i moim zdaniem nie powinna) przybierać jakiejś utrwalonej formy. Doświadczony konstruktor potrafi robić to w trakcie samego projektowania, a potem jest w stanie uargumentować podjęte wtedy decyzje. Jak to robić na każdym z etapów?

💡 Etap koncepcji

Rozpoczynając projekt, musimy przede wszystkim zidentyfikować moduły łatwe i mało skomplikowane oraz te trudne i zaawansowane technicznie. Taka szybka analiza i podział pozwolą nam odpowiednio rozłożyć swój czas (ważne - to też jest koszt w projekcie). Następnie w etapie koncepcyjnym możemy oszacować, jakie rozwiązania odnośnie napędów, pneumatyki oraz rzeczy handlowych zastosujemy w każdym z modułów. Już teraz możemy wstępnie oszacować koszty każdego podzespołu i wysłać pierwsze zapytania ofertowe. Sam czas projektowania też trzeba na tym etapie wycenić, a to temat na tyle obszerny, że poświęciłem mu osobny artykuł o metodach szacowania.

❌ Na czym nie oszczędzamy✅ Gdzie możemy znaleźć oszczędności
Funkcjonalność każdego modułuZ góry zakładając jak najmniejszą liczbę dostawców (np. napędy)
Elementy wykonawcze (np. napędy, pneumatyka) dla kluczowych modułówUnifikując elementy handlowe
Materiały i metody obróbki dla części z kluczowych modułówUnifikując lub redukując rozmiary profili - aluminiowych czy stalowych
Bezpieczeństwo i kontrola procesu - potrzeba dodatkowego czujnika? dołóż goStarając się wykorzystać tożsame napędy (np. serwa czy motoreduktory)

Warto pamiętać, żeby nie szukać oszczędności na siłę - najczęściej wtedy tracimy 3×: podczas uruchomienia, przeprojektowując i zamawiając nowe elementy.

⚙️ Etap projektowania technicznego

Tutaj już doprowadzamy nasz projekt do stanu, w którym można zacząć produkcję części i zamówienia elementów handlowych. Zaczyna się tak naprawdę najbardziej intensywny czas dla konstruktora, ponieważ pojawiają się pierwsze problemy z zachowaniem funkcjonalności, może terminami, prowadzimy testy itd.

W całym tym młynie musimy zachowywać zimną krew i działać metodycznie - to pozwoli nam utrzymywać równowagę między kosztami a jakością naszej maszyny. Tak samo jak w etapie koncepcji, tak i tutaj chcemy oszczędzać na tym, na czym można, a nie bać się kosztów w miejscach, które mogą stanowić potem „kulę u nogi”.

❌ Na czym nie oszczędzamy✅ Gdzie możemy znaleźć oszczędności
Czas na przemyślenie każdego elementu maszyny - sprawdzenie kolizji, optymalizacja pod kątem obróbki i montażuInwestując czas w przemyślenie każdego elementu maszyny, możemy oszczędzić na obróbce, czasie montażu i potencjalnych problemach przy testach
Precyzja elementów - nie ma co się bać detali frezowanych tam, gdzie nie jesteśmy pewni, czy zagięta blaszka wystarczyZachowując balans między skomplikowaniem pojedynczych części a liczbą elementów do późniejszego montażu
Moduły kluczowe i komponenty wchodzące w ich skład. Serce maszyny ma być w 100% funkcjonalne i jakościowe - nie ma tu miejsca na oszczędzanie na siłęUżywając oprogramowania tak, aby projektować możliwie efektywnie i wydajnie
Jakościowi dostawcyJeśli się da - wykorzystując takie same elementy w kilku podzespołach
Unikając over-engineeringu w pełnym tego słowa znaczeniu

📋 Podsumowanie

Wybór między kosztami a jakością w naszej pracy jest nawet trudniejszy niż niektóre nasze obliczenia. Dlaczego?

Często zależy od tego, jak klient będzie postrzegał naszą firmę. A tam z jednej strony widać funkcjonalność, ale też nie mniejszą uwagę przykuwa wygląd naszych urządzeń.

Mam nadzieję, że tym artykułem poruszyłem ważną kwestię. Jeśli masz własne doświadczenia z szukaniem tej równowagi - albo przykład oszczędności, która okazała się kosztowna - daj znać. Chętnie o tym podyskutuję. 🗯️

Najczęstsze pytania

Na czym nie wolno oszczędzać w projekcie maszyny?

Na funkcjonalności modułów, elementach wykonawczych kluczowych podzespołów, materiałach i metodach obróbki części krytycznych oraz na bezpieczeństwie i kontroli procesu. Jeśli potrzebny jest dodatkowy czujnik, trzeba go dołożyć.

Gdzie realnie da się znaleźć oszczędności?

W ograniczeniu liczby dostawców, unifikacji elementów handlowych, redukcji rozmiarów profili aluminiowych i stalowych, powtarzaniu tych samych napędów oraz w czasie zainwestowanym w przemyślenie każdego detalu pod kątem obróbki i montażu.

Dlaczego oszczędzanie na siłę bywa droższe?

Bo płaci się trzy razy: raz podczas uruchomienia, gdy coś nie działa, drugi raz przy przeprojektowaniu, a trzeci przy zamówieniu i wykonaniu nowych elementów.

← Wróć do artykułów