
Nowy projekt, spotkanie kick-off, ustalony harmonogram... Jednak na pytania: jaki mamy layout, czy mamy dane odnośnie detali, gdzie musimy wpasować naszą maszynę itp., odpowiedź brzmiała JESZCZE NIE WIEMY. 🤨😆
Brzmi znajomo? Jak wynikło z Waszych głosów w ankiecie, ale też i z mojego doświadczenia, niepełne dane projektowe są jednym z najczęstszych wyzwań stojących przed konstruktorami/inżynierami projektu. Mimo tego klienci wymagają od nas terminowości i otrzymania w pełni funkcjonalnej linii czy maszyny.
Przy takim podejściu działy konstrukcyjne, ale i też sami konstruktorzy muszą się po pierwsze odnaleźć, a po drugie na tyle efektywnie zarządzać danymi, wymianą informacji oraz swoim procesem projektowania, aby nie utknąć w miejscu. 📈
To właśnie dlatego postanowiłem zebrać w artykule, wydaje mi się, najbardziej praktyczne metody, które pomagają projektować kiedy posiadamy niepełne dane. Artykuł ten oparłem o zasady "podręcznikowe", Wasze spostrzeżenia z wiadomości prywatnych oraz własne doświadczenie. Miłej lektury!
1. Najpierw SAM ustal czego nie wiesz i czego potrzebujesz
Coś, co powinien zrobić każdy już na samym początku procesu projektowania. Na początku podziel maszynę/linię na moduły i przy każdym zadaj pytania: czego potrzebuję do zaprojektowania? Jakie dane mam? Jakich informacji brakuje? To pozwoli Ci jasno przedstawić swoje potrzeby.
Następnie trzeba wycisnąć z istniejących danych ile tylko się da: oferta, maile od klienta, szkice, URS - te dokumenty mogą dać Ci spory pogląd na to, "co już masz".
Teraz kiedy podzieliłeś maszynę/linię na konkretne moduły i wiesz co "już wiesz" 😉, stwórz tabelę, w której będą zawarte moduły, brakujące dane oraz kto i na kiedy musi je dostarczyć. Taka tabela może być w OneNote projektu, Excelu jak i notesie. Wycinek przykładowej listy "odmrażającej" proces projektowania na zdjęciu poniżej. Taką listę powinieneś w początkowej fazie projektu przeglądać codziennie i aktualizować status każdego punktu.

2. Przyjmij odpowiedni styl projektowania
Tutaj dużo zależy od tego, jakie dane JUŻ POSIADASZ. Możesz obrać jedno z dwóch podejść.
"Od ogółu do szczegółu" - najlepiej sprawdzi się na przykład kiedy masz dane o layoucie. Wtedy jesteś w stanie zarysować gabaryty maszyny lub linii technologicznej i w jej obrębie opracować miejsce na poszczególne moduły. Możliwe, że nie masz 3D ani 2D detali, które maszyna ma obsłużyć, więc priorytetem dla Ciebie będzie wtedy ogólny zarys całości, konsultacje w tym zakresie z klientem. W tym czasie staraj się wypracować brakujące dane. Ważne, żebyś tutaj projektował "blokowe moduły" ze sporym zapasem miejsca.
"Najpierw moduł, potem rama" - zdarza się też nieraz odwrotna sytuacja do tej z pkt. 1. Masz pełną dokumentację detali/procesu, ale brakuje Ci całościowego layoutu. Wtedy skup się na modułach, które już możesz projektować i nie potrzebujesz do nich ogólnego poglądu na layout czy ustawienie maszyny u klienta. Warto w takim podejściu projektować możliwie "kompaktowo", żeby potem móc łatwo ustawiać wszystko, nawet jeśli okaże się, że przestrzeń jest ograniczona.
Cechą wspólną obu podejść jest to, aby projektować około 50% ostatecznej formy. Nie trać czasu na początkowym etapie na docinanie profili, otworowanie, promienie i fazy. Bryły, wstępne kształty - to bez wystarczających danych jest wystarczające 😉, aby nie tracić zasobów i pieniędzy na roboczogodziny.
3. Projektuj falowo
Metoda do pewnego stopnia powiązana z punktami 1 i 2. Tak naprawdę w miarę "odhaczania" punktów z listy niewiadomych, Twój design powinien być coraz bardziej szczegółowy. Planuj przeglądy projektu maksymalnie 2 tygodnie do przodu. Zawsze spisuj podjęte decyzje oraz to, czego jeszcze nie wiesz. Pomoże Ci to nie wracać do odrzuconych rozwiązań, ewentualnie powrót będzie świadomy. 💡
Przykład: masz w projekcie robota z chwytakiem, ale nie masz modelu 3D transportowanych detali. Znasz jedynie ich gabaryty. Wrysuj chwytak jako odpowiednio duży prostopadłościan i zostaw do czasu uzyskania danych.
4. Twórz dwie lub trzy alternatywy
Przy niepełnych danych czasem opłaca się równoległe poprowadzenie 2 lub 3 rozwiązań i w miarę pojawiania się informacji odrzucaj alternatywy. Oczywiście nie zawsze pozwala na to czas i trzeba robić to z głową, jednak jeśli tworzysz 2 lub 3 opcje bazując na takim koncepcyjnym designie, może to na koniec dnia uratować kilkanaście roboczogodzin, bo nie zostajesz z jednym dokładnym rozwiązaniem, które idzie do kosza.

5. Nie bój się odwiedzić klienta
Coś, co moim zdaniem mocno hamuje przepływ informacji, to niechęć do wybrania się na spotkanie u klienta na hali. Często dotyczy to tzw. "zza biurkowych konstruktorów". Moim zdaniem taka wizyta to powinien być must have - nawet przy sporej ilości danych. Klient nie zawsze zwróci uwagę na to co Ty, a wymaga dobrze zrobionej maszyny. Stety-niestety musimy w tym zakresie przejawiać dużo inicjatywy. Poza tym takie wycieczki to zawsze szansa na podpatrzenie rozwiązań z hali i rozwój.
6. Staraj się poznać i zrozumieć cały proces - przewiduj
Jeśli projektujesz maszyny lub linie do podobnych gałęzi przemysłu, takie które wykonują podobne czynności lub obsługują podobny proces - staraj się stać ekspertem w tej dziedzinie. Dzięki temu nawet posiadając mało danych już na starcie będziesz o krok dalej, bo dokładnie wiesz co może Cię czekać, co jest warte do testowania już, a z czym musisz czekać na klienta.
Jak widzicie, nie ma jednego złotego klucza, który pozwoli na poprowadzenie od A do Z projektu z niepełnymi danymi. Zamiast niego mamy skrzynkę z narzędziami, które odpowiednio wykorzystane pomagają dopinać takie tematy.
Mam nadzieję, że cały tekst i metody w nim podane pomogą Wam podnosić poziom swojej pracy i projektować wydajnie, nawet nie mając pełnych danych.
Na początku warto podzielić maszynę lub linię na moduły i przy każdym zapytać: czego potrzebuję do zaprojektowania, jakie dane mam i jakich informacji brakuje. Potem trzeba wycisnąć z istniejących danych ile się da.
Warto stworzyć tabelę, w której są moduły, brakujące dane oraz informacja, kto i na kiedy musi je dostarczyć. Taka tabela może być w OneNote projektu, Excelu albo notesie i powinna być codziennie aktualizowana.
W miarę odhaczania punktów z listy niewiadomych design powinien stawać się coraz bardziej szczegółowy. Przeglądy projektu warto planować maksymalnie 2 tygodnie do przodu i zapisywać podjęte decyzje oraz braki.
Czasem opłaca się równolegle poprowadzić 2 lub 3 rozwiązania i odrzucać alternatywy w miarę pojawiania się informacji. Przy koncepcyjnym designie może to uratować kilkanaście roboczogodzin.