Przejdź do głównej zawartości

Bambu Lab H2S: cztery rzeczy do skalibrowania, zanim wydruk się nada

05.04.202610 min

Kupiłem kombajn i założyłem, że podpinam do prądu i drukuję. Półtora tygodnia popołudniami później wiem, że dobry sprzęt w rękach laika to dopiero połowa drogi. Cztery problemy i cztery konkretne nastawy.

Czego dotyczy ten odcinek

  • Skąd bierze się nitkowanie przy PETG i dlaczego suszenie filamentu nie jest opcjonalne
  • Który parametr odpowiada za gródki na obrysie
  • Jak dograć wymiar, gdy zamiast 100 mm wychodzi 99,6
  • Które dwie kalibracje poprawiają jakość powierzchni

Nitkowanie: filament, nie drukarka

Zacząłem od PETG, czyli od materiału o wysokiej skłonności do chłonięcia wilgoci. Nawet w hermetycznym opakowaniu z pochłaniaczem, na dwóch czy trzech szpulach z rzędu, między obrysami ciągnęła się pajęczyna.

Rozwiązanie okazało się banalne: wysuszyć. Drukarka ma tryb suszenia, więc nie trzeba dokupować niczego osobno. Po suszeniu problem znika, a różnica na wydrukach jest widoczna gołym okiem.

Gródki na obrysie: retrakcja

Przy bazach pod detale na obrysie zaczęły pojawiać się gródki. Dla bazy to nie jest kosmetyka: w takim miejscu detal ma szansę się zawiesić i nie usiąść tam, gdzie powinien.

Przyczyną była za krótka retrakcja. PETG chętnie wypływa z dyszy, więc trzeba go mocniej cofać przy przejazdach. W Bambu Studio ustawia się to w edycji materiału, w nadpisywaniu ustawień: długość retrakcji, prędkość i długość ruchu dyszy, przy której ma się to dziać.

Wymiar: parametr skurczu

To był problem, który zmartwił mnie najbardziej. Beleczka, która w modelu ma 100 mm, na wydruku miała 99,6.

Odpowiada za to parametr skurczu. U mnie wyszło 99,5 procent dla filamentu Grupy Azoty i doszedłem do tego po sześciu czy siedmiu testach, plus standardowe kostki XYZ.

Rzecz, o której trzeba pamiętać: taką kalibrację robi się osobno dla każdego dostawcy filamentu. To nie jest ustawienie drukarki, tylko ustawienie materiału.

Jakość powierzchni: dwie kalibracje

Na górnych i bocznych warstwach pojawiały się ubytki i dziwne nierówności. W porównaniu z Prusą MK4, którą mam w pracy, wyglądało to słabo.

Pomogły dwie kalibracje dostępne w Bambu Studio w zakładce kalibracja: dynamiki przepływu oraz natężenia przepływu. Szczegóły są dobrze opisane na Wiki Bambu i to stamtąd wziąłem większość ustawień.

Co z tego wynika

  • Drukarka z górnej półki nie zwalnia z nauki. Dobry produkt w rękach laika działa dobrze dopiero po kalibracji.
  • Skurcz kalibruje się per filament, nie per drukarka. Zmiana dostawcy oznacza powtórkę z testów.
  • Jeśli wydruk ma pracować jako baza albo przymiar, kosmetyczne wady przestają być kosmetyczne.

Policz albo doczytaj

Wszystkie odcinki · Obejrzyj na YouTube