Przejdź do głównej zawartości

Ruchomy model robota w Inventorze: kiedy się opłaca i jak go zrobić

27.07.202614 min

Model 3D robota, którym da się ruszać suwakami, robi się w dwadzieścia minut. Zanim jednak usiądziesz do Inventora, warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w tym projekcie w ogóle jest po co.

Czego dotyczy ten odcinek

  • W jakich sytuacjach ruchomy model robota zwraca włożony czas, a w jakich jest przerostem formy
  • Czego potrzebujesz przed startem i skąd wziąć zakresy ruchu osi
  • Jak związać model, żeby dało się nim obracać wokół właściwych osi
  • Dlaczego parametry użytkownika dodaje się do parametrów wiązań, a nie ustawia zakresów w samych wiązaniach

Kiedy to się opłaca

U mnie automatyk był dostępny dopiero za dwa miesiące. Chciałem wcześniej sprawdzić, czy nie ma kolizji z ramą, czy robot dosięga tam, gdzie trzeba, i zasymulować punkty krytyczne, w których pobiera detal i musi być w konkretnej pozycji.

Jeśli natomiast wiesz, że robot ma pełno miejsca, a chwytak będzie prosty, to raczej przerost formy nad treścią. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy pokazujesz klientowi na spotkaniu, jak to sięga i jak wygląda z chwytakiem.

Kluczowa jest prostota wykonania. Chodzi o to, żeby cyknąć model w dwadzieścia minut, a nie siedzieć nad nim trzy godziny. Stosunek kosztu do efektu musi być korzystny, inaczej cała zabawa traci sens.

Czego potrzebujesz

Strona producenta, a na niej manual. Znajdziesz tam opisy osi i, co ważniejsze, ich zakresy. Przy moim robocie było dodatkowe ograniczenie: jeśli oś pierwsza obróci się poza pewien zakres, oś druga dostaje mniejszy limit, 127 zamiast 140 stopni.

Poza tym umiejętność odszukania parametrów w pliku złożenia, dodania parametrów użytkownika i zmiany jednostki z milimetrów na stopnie. Oraz sam formularz iLogic, gdzie wystarczy wiedzieć, skąd go dodać i jak przeciągnąć parametry.

Wiązanie modelu

Pierwsza rzecz po imporcie: zamrożenie wszystkich elementów złożenia. Dzięki temu nadawanie wiązań jest łatwiejsze, a przy okazji nic się nie rozjedzie po drodze.

Potem para po parze: wiązanie płaszczyznami i osiami, a na końcu wiązanie kątowe wokół konkretnej osi. Przy wiązaniu kątowym korzystam z opcji z wektorem odniesienia i zawsze odklikuję automatyczny wybór, żeby samemu wskazać oś obrotu.

Częsty problem: element nie ma płaszczyzny tam, gdzie jej potrzebujesz. Wtedy wchodzę w niego, dodaję oś w osi obrotu, a na jej podstawie tworzę płaszczyznę konstrukcyjną pod zerowym kątem. Dopiero ją wiążę.

Parametry i suwaki

Wiązania kątowe warto ponazywać, na przykład osiami. Obok dodaje się parametry użytkownika, jeden na oś, pamiętając o zmianie jednostki na kątową.

W formularzu iLogic przeciągasz parametry użytkownika, zmieniasz typ pola z tekstowego na suwak, a we właściwościach suwaka wpisujesz minimum i maksimum wprost z manuala.

Najważniejszy krok jest na końcu: nazwę parametru użytkownika dodajesz do parametru wiązania kątowego. Dzięki temu nie trzeba ustawiać żadnych zakresów w samych wiązaniach ani niczego przeliczać. Inventor nadał wiązaniom swoje kąty przy tworzeniu, a suwak po prostu dodaje albo odejmuje od nich wartość.

Co z tego wynika

  • To nie jest rocket science, tylko kilka funkcji formularza iLogic i parametrów złożenia.
  • Zanim zrobisz model ruchomy, sprawdź, czy w tym projekcie odpowiada na realne pytanie. Czasem odpowiada, czasem nie.
  • Dodawanie parametru użytkownika do parametru wiązania oszczędza całą matematykę z zakresami.
  • Zakresy osi bierz z manuala producenta, łącznie z ograniczeniami zależnymi od pozycji innej osi.

Policz albo doczytaj

Wszystkie odcinki · Obejrzyj na YouTube